Tylko szczęśliwi się nudzą.

Tags: ,

Historia lubi się powtarzać. W moim przypadku powtarza się po raz już czwarty. Pierwszy raz w gimnazjum. Potem 3 lata spokoju. I już trzeci raz odkąd jestem na studiach. Nie wiem czy człowiek może przeżyć takie stężenie. 3 razy w ciągu półtora roku. To wychodzi średnio raz na 6 miesięcy. To stanowczo za dużo.

Ostatni raz zaczął się niedawno. Czuję, że jeszcze nie przekroczyłem tego krytycznego punktu poza którym nie ma się już na nic wpływu i ciało, umysł, dusza i serce są spętane i podporządkowane tylko jednemu. Czuję, że jeszcze jestem na tym etapie, w którym rzeczy płyną w danym kierunku bo im na to pozwalam (może nawet im pomagam). Dlaczego więc nie zaprę się i nie powstrzymam tej lawiny póki jeszcze mogę to zrobić? Może świadomie dążę do tego chaosu, bo towarzyszące mu uczucia są mi tak dobrze znane? Może już nie potrafię inaczej? Jak mówią słowa pewnej piosenki: “Yeah you bleed just to know your alive.” Może to jest właśnie mój sposób na monotonię życia. Bo czy cierpiący może się nudzić? Chyba nie. Tylko szczęśliwi się nudzą.

1 komentarz

  1. marcin powiedział(a),

    marzec 12, 2008 @ 8:44 pm

    Tylko cierpienie pozwala zrozumieć miłość.I tylko cierpienie uczy naprawdę.Życie bez cierpienia jest puste i fałszywe. Jeśli jest szczęście to tylko szczęście zbudowane na cierpieniu. Z niego czerpiemy doświadczenie i mądrość. Bo czy szczęśliwi to głupcy? {rawdziwie szczęśliwi to Ci którzy posiedli Mądrośc Miłości zbudowanej na cierpieniu.Naprawdę nudzą się tylko głupcy.

Wyślij Komentarz