Jonathan Carroll - “Kości Księżyca”
marzec 9, 2008 @ 11:47 pm (All)
Tags: książki
Nie mam bladego pomysłu jak tu zaszufladkować tę książkę. Podobnie jak inne utwory Carroll’a i tutaj mamy zwykłych bohaterów, żyjących w dzisiejszych czasach w dobrze znanym nam zza okna świecie. Dla bohaterów tych jednak świat ten jest przesycony jest magią i niesamowitością rodem z serialu “Strefa Mroku”.
Główna bohaterka Cullen James, wiedzie udane życie. Ma kochającego męża, piękną córeczkę, oddanych przyjaciół. Pierwsza część książki to zwięzła relacja z udanego życia bohaterki przypominająca zwykłą powieść obyczajową. Szybko jednak poznajemy drugie życie, jakie Cullen wiedzie każdej nocy, śniąc o mistycznej wyspie Rondui po której podróżuje ze swoim synem w poszukiwaniu tytułowych Księżycowych Kości. Świat Rondui jest wyjątkowo oniryczny, czasami nielogiczny, chaotyczny, pełen cudów i niewytłumaczalnych zjawisk. Podświadomość śniącej przemyca do tej fantastycznej przestrzeni fragmenty własnego życia, które ujawniają się w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Związki z rzeczywistością stają się tak silne, że jak w sprzężeniu zwrotnym, świat snów zaczyna również przenikać do naszego.
Tak mniej więcej rysuje się fabuła książki. Jest to dziwna mieszanka, ale fanom powykręcanych światów Carroll’a powinna przypaść do gustu. Ja osobiście mam mieszane uczucia. Miejscami na prawdę mnie wciągało, a miejscami byłem znudzony. Może to dlatego, że fragmenty akcji dziejące się na Rondui były bardzo fragmentaryczne, a opis świata bardzo niekompletny. Przez co te części nie wciągnęły mnie tak jak by mogły. W części”realnej” też mamy niezły bigos. Miejscami miałem wrażenie, że autor nie wszystkie wątki do końca przemyślał. Ostatnie kilka stron, wraz z gwałtownym zakończeniem ratuje jednak wszelkie niedociągnięcia. Ogólnie, warto przeczytać jeśli ktoś ma trochę wolnego czasu.