Day One

Pierwszy dzień zajęć w nowym semestrze. Wrażenia totalnie mieszane. Najpierw wykład z narzędzi informatyki, gdzie śmieszny pan o ksywie “fraktal” próbował opowiedzieć o grafice 3D, a w sumie skończyło się na tym, że nieudolnie referował budowę ludzkiego oka przez 1,5 godziny. 5 godzinne okienko. Jeżyk angielski na którym były tylko 3 osoby. I wykład z prawdziwym Japończykiem (pochodzę z prowincji i takie rzeczy ciągle są dla mnie atrakcją), który gdy przeszedł już do wyższej matematyki zapomniał nam powiedzieć, o czym tak naprawdę będziemy rozmawiać przez najbliższe 5 tygodni. Więc jeśli tak to będzie wyglądać przez najbliższe pół roku to ja wysiadam :-P

No i jutro poprawka… Tyle osób za mnie trzyma kciuki, a nauczony doświadczeniem wiem, że nie ma to żadnego znaczenia…

Napisz komentarz